Bezpodstawna egzekucja podatkowa nie przerywa terminu przedawnienia

To zastosowanie środka egzekucyjnego, którego legalność podlega kontroli, a nie wydanie nieostatecznej decyzji przerywa bieg przedawnienia zobowiązania podatkowego. Skutkiem tego uchylenie z mocy prawa – w wyniku umorzenia postępowania egzekucyjnego – czynności egzekucyjnej, a tym samym zastosowanego środka egzekucyjnego, oznacza, że jego zastosowanie nie wywołało żadnych skutków prawnych, również w zakresie przerwania biegu przedawnienia zobowiązania podatkowego – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 30 marca 2017 r., sygn. akt II FSK 571/15.

Mówiąc prościej, gdy decyzja fiskusa, która skutkowała egzekucją podatkową, zostanie uchylona, to egzekucja ta była bezpodstawna i nie mogła przerwać biegu przedawnienia.

Sąd w uzasadnieniu powołał się na wyrok NSA z 28 kwietnia 2014 r. (sygn. akt I FPS 8/13) uznając, że skutek uchylenia decyzji jest identyczny z uchyleniem postanowienia o nadaniu decyzji nieostatecznej rygoru natychmiastowej wykonalności, co wynikało ze wspomnianego wyroku. NSA orzekł wtedy, że jeżeli zostanie uchylone postanowienie o nadaniu decyzji nieostatecznej rygoru natychmiastowej wykonalności, należy to traktować tak, jakby do wszczęcia egzekucji w ogóle nie doszło. Zatem jeśli nie było egzekucji, to bieg terminu przedawnienia podatkowego nie został przerwany.

Przedawnienie zobowiązań podatkowych, w zasadzie, następuje po pięciu latach, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności daniny. Są jednak okoliczności, w rezultacie których dochodzi do zawieszenia lub przerwania biegu terminu przedawnienia. Przerwanie biegu przedawnienia ma znacznie gorsze konsekwencje niż zawieszenie, ponieważ wtedy 5-letni termin przedawnienia zobowiązania podatkowego biegnie na nowo. Tak właśnie będzie przy wszczęciu egzekucji (np. zajęcie rachunku bankowego), z czego chętnie korzysta fiskus.

Podstawą wszczęcia egzekucji jest tytuł wykonawczy, który z kolei wydawany jest na podstawie decyzji określającej podatek do zapłaty.

Niniejsza sprawa dotyczyła zaległości podatkowej z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych za 1998 r. Podatnik zwrócił się do Naczelnika Urzędu Skarbowego o umorzenie postępowania egzekucyjnego, ponieważ, jak uznał, egzekwowany obowiązek pieniężny już wygasł. Jednak Naczelnik był innego zdania. Odmówił umorzenia postępowania, nie stwierdzając przesłanek wskazanych przez podatnika.

Decyzja Naczelnika nie była zadowalająca, więc wniesiono odwołanie do Dyrektora Izby Skarbowej we Wrocławiu, które zostało odrzucone. Organ odwoławczy uznał, że w wyniku zastosowania środków egzekucyjnych (przerwanie biegu przedawnienia), jak i udzielonych rat (zawieszenie biegu przedawnienia) w sprawie doszło do wydłużenia terminu przedawnienia. Dyrektor w uzasadnieniu powołał się na orzecznictwo sadów administracyjnych i na ich bazie stwierdził, że uchylenie decyzji stanowiącej podstawę wystawania tytułu wykonawczego nie ma wpływu na moc prawną czynności egzekucyjnych przeprowadzonych na jego podstawie. Tym samym fakt uchylenia decyzji nie niweczy skutku w postaci przerwania biegu terminu przedawnienia

Także WSA podzielił zdanie organu odwoławczego. Dodatkowo wskazał, że uchylenie decyzji podatkowej nie wpływa na zniwelowanie przerwania biegu terminu przedawnienia. Dopiero stwierdzenie nieważności tej decyzji prowadzi do tego, że nie ma przerwy biegu terminu przedawnienia. W przypadku stwierdzenia nieważności decyzji należy przyjąć, że decyzja taka nigdy nie została wydana. Tym samym nie mogła wywołać skutku w postaci zastosowania środka egzekucyjnego, a idąc dalej przerwania biegu terminu przedawnienia.

Jednak z poglądami organów podatkowych i WSA nie zgodził się Naczelny Sąd Administracyjny. Nawiązując do uchwały z 28 kwietnia 2014 r. orzekł, że skoro decyzja podatkowa została uchylona, to nie podlega wykonaniu. Zatem wszczęta egzekucja nie wywołała żadnych skutków prawnych, z uwagi na to, że w wyniku uchylenia decyzji zostaje przywrócony stan sprzed jej wydania. Skutkiem tego bieg terminu przedawnienia nie został przerwany – orzekł NSA.

W uzasadnieniu swojej uchwały przypomniał, że przedawnienie zobowiązań podatkowych oznacza, że po upływie określonego czasu zobowiązanie podatkowe, chociaż niezapłacone, wygasa łącznie z odsetkami za zwłokę. Po upływie okresu przedawnienia z mocy prawa, bez konieczności wydawania jakichkolwiek decyzji, przestaje istnieć szczególny stosunek zobowiązaniowy pomiędzy podatnikiem i wierzycielem podatkowym. Wierzyciel, chociaż niezaspokojony, nie ma już podstaw do egzekwowania zobowiązania podatkowego. Dobrowolne spełnienie tego zobowiązania przez podatnika prowadzi do powstania nadpłaty, która podlega zwrotowi. Upływ terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w trakcie postępowania podatkowego musi być uwzględniony z urzędu przez organ podatkowy, przed którym postępowanie się toczy, niezależnie od tego, czy dotyczy postępowania przed organem pierwszej instancji, czy postępowania odwoławczego.

Podziel się!Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
— 6 maja 2017

Komentarze:

Scroll Up