Kiedy pracownik nie zapłaci PIT za korzystanie z samochodu służbowego

Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie w interpretacji indywidualnej z dnia 10 lutego 2016 r., sygn. IPPB4/4511-1544/15-2/MS1, uznał za prawidłowe stanowisko spółki, która uważała, że nie musi pobierać zaliczki na podatek dochodowy od wybranych pracowników korzystających z samochodów służbowych, także na trasie praca – dom i odwrotnie. Dyrektor IS tym samym potwierdził stanowisko mówiące o tym, że jeżeli przejazdy samochodem służbowym służą celom firmowym, a nie prywatnym to pracodawca nie ma obowiązku pobierania i odprowadzania zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych.

We wniosku o interpretację indywidualną przedstawiony był stan faktyczny, w którym wybranym pracownikom spółki, m.in. przedstawicielowi medycznemu, konsultantowi medycznemu, głównemu księgowemu czy kierownikom poszczególnych działów, przyznane został samochody służbowe na podstawie regulaminu zawierającego procedurę użytkowania samochodów służbowych.

Procedura taka zawierała szczegółowe regulacje dotyczące przyznawania pracownikom samochodów służbowych, zasady ich eksploatacji oraz używania na potrzeby służbowe i prywatne.

Przyznanie samochodów dla wybranych pracowników spółki wynikało z faktu, że ci pracownicy wykonując swoje obowiązki mają potrzebę przemieszczania się, w tym przewożenia dokumentacji  oraz urządzeń teleinformatycznych Spółki. Oznacza to, że wykonują oni obowiązki pracownicze nie tylko w siedzibie spółki, lecz także w innych miejscach, a niektórzy z nich są pracownikami „mobilnymi”. Przepisy procedury przewidywały, że samochody służbowe powierzone pracownikom, i za które ci ponoszą odpowiedzialność jako za sprzęt powierzony, powinny być w ich dyspozycji by w razie potrzeb spółki mogli z nich niezwłocznie skorzystać (np. w celu odbycia podróży służbowej). W związku z tym zgodnie z procedurą samochody miały być parkowane w miejscu zamieszkania pracowników, którym je powierzono.

Jak wskazała spółka takie działanie miało na celu zapewnienie pracownikom dyspozycyjności, stałej gotowości do wykonywania obowiązków służbowych oraz mobilności, a także miało umożliwiać wykonywanie zadań służbowych w miejscu zamieszkania, co jest szczególnie ważne w przypadku kadry kierowniczej oraz miało zapewnić możliwość stałego sprawowania nadzoru nad bezpieczeństwem powierzonych im pojazdów, co zgodnie z procedurą było jednym z ich obowiązków.

W konsekwencji tego pracownicy korzystali z powierzonych im samochodów również przemieszczając się na trasie dom – praca, praca – dom.

W związku z przedstawionym stanem faktycznym spółka zadała pytanie, czy jako pracodawca ma obowiązek pobrania i odprowadzenia zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych od pracowników spółki, którym zostały przyznane samochody służbowe.

Sama twierdziła, że nie ma takiego obowiązku, ponieważ pracownicy mający do dyspozycji samochody służbowe nie osiągają z tego tytułu przychodu podatkowego.

W uzasadnieniu swojego stanowiska spółka wskazała, że parkowanie samochodu służbowego w miejscu zamieszkania pracownika determinowane było przede wszystkim potrzebami Spółki, służyło jej działalności i miało na celu umożliwienie takiemu pracownikowi wykonywanie pracy w miejscu zamieszkania, bycie mobilnym i w gotowości do podjęcia czynności służbowych, a ponadto, umożliwiało wykonywanie stałego nadzoru nad bezpieczeństwem takiego pojazdu, co jest obowiązkiem pracownika, zapisanym w Procedurze, funkcjonującej w Spółce.

Spółka powołała się także na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 8 lipca 2014 r., w którym TK stwierdził, że aby można mówić o przysporzeniu majątkowym pracownika z tytułu nieodpłatnego świadczenia, łącznie muszą zostać spełnione poniższe warunki:

  1. Świadczenia takie muszą zostać spełnione za zgodą pracownika (skorzystał z nich w pełni dobrowolnie),
  2. Świadczenia takie muszą zostać spełnione w interesie pracownika (a nie w interesie pracodawcy) i muszą przynosić mu korzyść w postaci powiększenia aktywów lub uniknięcia wydatku, który – musiałby ponieść,
  3. Korzyść ta jest wymierna i przypisana indywidualnemu pracownikowi (nie jest dostępna w sposób ogólny dla wszystkich podmiotów).

Zdaniem spółki w niniejszej sprawie nie były spełnione pierwsza oraz druga przesłanka wskazana przez TK, bowiem przyznanie samochodów służbowych do określonych stanowisk wynikało z procedury obowiązującej w spółce, a nie z woli pracowników oraz było one wprowadzone w interesie spółki, a nie pracowników – spółka w ten sposób zapewniła sobie mobilność pracowników, co oznacza, że pracownik mógł sprawnie, bez zbędnej zwłoki i jak najlepiej wykonywać swoje obowiązki służbowe

Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie uznał stanowisko spółki za prawidłowe oraz odstąpił od uzasadnienia prawnego dokonanej oceny stanowiska wnioskodawcy.

Co ważne nie jest to pierwsza interpretacja wydana w tej sprawie mówiąca o braku obowiązku pobierania zaliczki na podatek dochodowy za korzystanie z samochodu służbowego. Podobne, do wyżej przytoczonego, stanowisko przyjął także Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach w interpretacji indywidualnej z dnia 28 lipca 2015 r., sygn. IBPB-2-1/4511-94/15/BD. Dyrektor IS w Katowicach uznał, że samochód służbowy Prezesa zarządu może być wykorzystywany do poruszania się pomiędzy jego miejscem wykonywania pracy a jego miejscem zamieszkania i nie płacić z tego tytułu podatku dochodowego. Musi być jednak spełniony warunek, przejazdy te muszą służyć celom firmowym, czyli np. polegać na dbałości o powierzony samochód, a nie jego celom osobistym.

W tym przypadku chodziło o Prezesa Zarządu pełniącego funkcję na podstawie powołania Zgromadzenia Wspólników, korzystającego z samochodu służbowego w drodze do pracy oraz z pracy do domu. Jednym z jego podstawowych obowiązków w związku z użytkowaniem przez niego samochodu służbowego było sprawowanie pieczy nad powierzonym mu samochodem służbowym, w tym bezpieczne parkowanie go niedaleko miejsca zamieszkania. Spółka zawarła Prezesem umowę o przechowywanie samochodu służbowego, w której zostały ujęte zasady dbałości o powierzone mienie.

Dyrektor IS zwrócił uwagę, że Spółka powierzyła Prezesowi Zarządu samochód służbowy w celu ułatwienia mu wykonywania jego obowiązków ze względu na charakter pełnionej funkcji, w ramach której musi on być w ciągłej gotowości do szybkiego podjęcia pracy oraz musi wykazać się wysoką mobilnością pracy. Zdaniem Dyrektora IS w takiej sytuacji nie można przyjąć, że Prezesowi Zarządu powierzono samochód tylko w celu zapewnienia mu transportu z miejsca pracy do miejsca zamieszkania i z powrotem. W rezultacie bezpodstawnym byłoby stwierdzenie, że w takiej sytuacji następuje przysporzenie majątkowe dla Prezesa Zarządu w postaci nieodpłatnego świadczenia.

Nie są to jedyne pozytywne indywidualne interpretacje dotyczące omawianego zagadnienia. Samochody służbowe bez konieczności płacenia podatku mogą trzymać w domu także np. dyrektorzy finansowi, główni księgowi czy członkowie zarządu. Warunkiem jest to aby praca jaką wykonuje taki pracownik, była nieograniczona w czasie oraz aby pracownicy ci wykazywali gotowość do podjęcia pracy w każdej chwili, a przede wszystko takie działanie nie powinno być spełnione w interesie pracownika tylko pracodawcy.

Podziel się!Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
— 18 sierpnia 2017

Komentarze:

Scroll Up