MF opublikuje dane największych firm i wszystkich podatkowych grup kapitałowych

Resort Finansów do końca września 2018 r. opublikuje dane 4,5 tysiąca największych firm i wszystkich grup kapitałowych. Później takie informacje będą publikowane co roku – donosi Gazeta Prawna.

MF przewiduje, że na listę trafi około 1 proc. podatników CIT o największych przychodach oraz wszystkie podatkowe grupy kapitałowe (PGK).

To główne założenia opublikowanego projektu nowelizacji ustawy o CIT. Zgodnie z nim, minister finansów będzie podawał informacje:

  • o przychodach i kosztach ich uzyskania,
  • o osiągniętym dochodzie, bądź poniesionej stracie,
  • o podstawie opodatkowania i kwocie należnego podatku.

Dodatkowo publikowane mają być również dane identyfikacyjne podatnika, czyli nazwa i numer NIP oraz efektywna stopa podatkowa. Ta ma być wyliczana jako udział kwoty podatku zapłaconego przez podatników do zysku brutto. Tak obliczony wskaźnik pokaże czy firma próbuje unikać płacenia podatku czy jednak płaci go rzetelnie.

Upublicznienie tych informacji będzie możliwe na skutek zniesienia tajemnicy skarbowej w stosunku do niektórych danych wynikających z zeznań.

Jak widać celem nowelizacji ustawy jest wywrzeć presję społeczną na największe przedsiębiorstwa, by poważnie traktowały zobowiązania wobec Skarbu Państwa. Każdy będzie mógł sprawdzić, które firmy i z jakich branż płacą podatki, a które unikają takich zobowiązań.

Takie rozwiązanie, bez wątpienia zmusi firmy do głębszego zastanowienia się nad skutkami planowanych optymalizacji podatkowych. Po wprowadzeniu nowelizacji dział finansowy, czy podatkowy będzie musiał uzgodnić takie działania z działami odpowiedzialnymi za wizerunek firmy, ponieważ unikanie podatku coraz częściej jest źle postrzegane.

Jak pisze GP, dyrektor Departamentu Podatków Dochodowych w MF, Maciej Żukowski, zwraca uwagę na to, że podobne listy podatników są publikowane także w innych państwach, np. w krajach Skandynawii, gdzie zakres upublicznianych danych jest znacznie szerszy.

Wyrównanie warunków konkurencji także jest celem noweli – twierdzi resort finansów. Małe podmioty, które zwykle nie stać na optymalizację podatkową pozwalającą na obniżenie obciążeń wobec fiskusa, będą mogły sprawdzić, kto stosuje optymalizację i przez to w nie do końca uczciwy sposób konkuruje z innymi.

Nowelizacja ustawy ma wejść w życie 1 stycznia 2018 r., a do końca przyszłego roku mają być opublikowane dane największych podatników za lata 2012 – 2017 r.

Dyskusja na temat przejrzystości rozliczeń podatkowych, zwłaszcza przedsiębiorstw globalnych, toczy się obecnie na forum Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, w ramach projektu wymierzonego w optymalizacje podatkowe (Base Erosion and Profit Shiting – BEPS).

Rozpoczęła się ona od wprowadzenia obowiązku raportowania danych podatkowych dużych przedsiębiorstw międzynarodowych, których roczne przychody przekraczają 750 mln euro (country – by – country reporting).

W związku z tym powstał spór, czy raporty mają być dostępne do publicznej wiadomości, czy jedynie władz podatkowych. Jednak na forum OECD zwyciężył ostatecznie wariant gdzie dane nie będą powszechnie dostępne.

W sprawie publikowania danych podatników wypowiedziała się także Wielka Izba Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu (w skardze nr 931/13). Według niej masowe gromadzenie oraz publikowanie informacji o podatnikach nie ma nic wspólnego z interesem publicznym, a służy jedynie zaspokojeniu społecznej ciekawości.

Zdaniem Wielkiej Izby ETPC jawność zeznań podatkowych nie jest równoznaczna z otwarciem drogi do ich hurtowej publikacji, jest raczej przejawem pogoni za sensacją i niezdrowej ciekawości.

Sprawa ta dotyczyła Finlandii – jednego z niewielu krajów, w którym zeznania podatkowe przedsiębiorstw i zwykłych obywateli są jawne. Zasadniczo informacje o tym kto i ile zapłacił podatku można uzyskać na żądanie w urzędzie skarbowym. Wyjątek stanowią dane o opodatkowanym dochodzie, zobowiązaniach i fiskalnych zaległościach osób fizycznych, które w ciągu roku zarobiły ponad 150 tys. euro. Te można łatwo znaleźć np. na stronach internetowych największych fińskich gazet.

Pomysł publikowania danych podatkowych zawarty w noweli jest bardzo kontrowersyjny i moim zdaniem mocno nie trafiony. Jak napisałem wcześniej, planowana optymalizacja podatkowa będzie musiała być uzgodniona z osobami odpowiedzialnymi za wizerunek firmy, bo bez wątpienia będzie na niego znacząco wpływać. Wyobrażam sobie sytuację gdzie przedsiębiorstwo będzie miało możliwość i prawo przeprowadzenia optymalizacji (bo na to będą pozwalać przepisy) ale i tak jej nie przeprowadzi bo może na tym ucierpieć wizerunek. Publikowanie stopy procentowej (stosunku kwoty przychodu i odprowadzonej kwoty na podatki) nie jest także dobrym pomysłem. Przecież oprócz przeprowadzania optymalizacji, firmy inwestują swoje zyski, a w sytuacji po nowelizacji mogą z niektórych z nich rezygnować– bo znowu może ucierpieć wizerunek, a jak wiadomo w dzisiejszych czasach on jest najważniejszy.

Podziel się!Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
— 3 sierpnia 2017

Komentarze:

Scroll Up