Podzielona płatność – diabeł tkwi w szczegółach

Po długich zapowiedziach resort finansów przedstawił wreszcie projekt nowelizacji ustawy o VAT i kilku innych aktów prawnych, w ramach którego w polskim systemie podatkowym ma pojawić się mechanizm podzielonej płatności VAT.

Przyznam, że chociaż generalnie jest przeciwnikiem takiej inżynierii fiskalnej, zaproponowane rozwiązanie wzbudziło moje pozytywne zainteresowanie.

Projekt zdaje się być nie całkiem złym materiałem wyjściowym.

Jednak diabeł tkwi w szczegółach.

Pytania, a jednocześnie zarzuty, można by mnożyć i zapewne nie raz jeszcze będę dzielił się uwagami, ale tutaj kilka spostrzeżeń i pytań, w gruncie rzeczy dość luźnych.

Czy to się sprawdzi w dużych firmach? – Nie znamy obecnie szczegółowych mechanizmów rozliczana, ale klienci zgłaszają obawy, że nie. Istnieje duża obawa, że przy jednym rachunku VAT i dużej ilości rachunków (a rachunek VAT ma być jeden w jednym banku) rozliczenia wpłat staną się jeszcze bardziej kłopotliwe. Co ciekawe, obawy budzi to, że mechanizm ma być fakultatywny, czyli w pierwszej kolejności trzeba będzie ustalić kto z niego skorzystał.

Czy na to będzie stać małe firmy? – Wprawdzie rachunek VAT ma być bezpłatny (ciekawe na czym banki sobie odbiją koszty jego prowadzenia), ale zamrożenie części pieniędzy, które do tej pory pracowały dla podatnika, czasami, nawet ponad miesiąc… to może zaboleć; a przecież nawet dziecko wie, że pieniądz ma swoją cenę więc zapewne postbankowiec kierujący resortem finansów również doskonale zdaje sobie z tego sprawę (i już mamy odpowiedź na pytanie na czym sobie banki odpracują koszty prowadzenia rachunku VAT).

Czy będzie można umówić się z kontrahentem, że nie skorzysta z mechanizmu podzielonej płatności VAT? – Jestem niemal pewien, że zapisy umowne zobowiązujące do niestosowania takiej formy zapłaty będą kwestionowane jako nielegalne i naruszające uprawnienie wynikające z ustawy.

A co z usługami faktoringu? Czy nie spowoduje to ograniczenia finansowania w taki sposób do kwot netto? Czy nie przyhamuje to rozwoju tej branży? Niestety, firmy faktoringowe już dzisiaj muszą nad tym intensywnie pracować, tylko jak to robić w pełni efektywnie nie znając szczegółów. A przecież tutaj może pojawić się widmo odpowiedzialności solidarnej faktora.

Co z przypadkami, zapłaty w ramach egzekucji? Czy w takiej  sytuacji  możliwym  będzie  zastosowanie  komunikatu  i czy komornik będzie odpowiedzialnie solidarnym za VAT?
Nie chce mi się wierzyć, że komornicy zgodzą się na to. A oni ostatnio wprawieni w bojach fiskalnych o VAT.

Czy zwrot nadwyżki VAT będzie zawsze na rachunek VAT? Na szczęście z aktualnej wersji wynika, że nie, a tylko przy „przyspieszonym” zwrocie i to w ramach odrębnej procedury niż ta, którą dzisiaj już możemy stosować.

Pytania, pytania, pytania.

Podzielona płatność? Nie mówię, że nie, ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach.

 

Podziel się!Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
— 26 maja 2017

Komentarze:

Scroll Up