Zakup kasku i kurtki na motocykl można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu?

Nabycie przez przedsiębiorcę odzieży motocyklowej, np. kasku motocyklowego i kurtki z ochraniaczami, można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu? Biorąc pod uwagę kwestię, iż motocykl będzie wykorzystywany w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, można powiedzieć, że tak. Jednak fiskus z takim stanowiskiem się nie zgadza, a sądy? Jest orzeczenie dające nadzieję dla przedsiębiorców korzystających z motocykli.

Zgodnie z polskim prawem kierowca motocykla musi mieć na sobie przynajmniej kask – za brak kasku grozi mandat 100 zł i 2 pkt karne – odzież pozostała (tj. kurtka, spodnie, buty) jest dobrowolna, aczkolwiek zalecana.

Praktycznie większość motocyklistów zaopatruje się w strój tego rodzaju, co uważam za bardzo dobrą praktykę. Należy pamiętać, że kierowcę motocyklu podczas złej pogody, czy ewentualnego wypadku, nie chroni karoseria, jak w samochodzie, tylko odpowiednia odzież motocyklowa. Ta składa się najczęściej z najważniejszych rzeczy, czyli kasku, kurtki, spodni, butów i rękawic. Wspomniane kurtki i spodnie zazwyczaj mają wbudowane ochraniacze. Dodatkowo coraz częściej motocykliści dokupują jeszcze tzw. pasy nerkowe, czyli usztywniające pasy zakładane pod kurtkę usztywniające okolice brzucha i nerek.

Zakup tak wielu elementów jest bez wątpienia sporym wydatkiem, zatem przedsiębiorcy korzystający z motocykla w ramach prowadzenia działalności gospodarczej chcą taki wydatek wrzucić w koszty podatkowe.

Niestety, jak wspomniałem na początku, zaliczenie takiego wydatku do kosztów uzyskania przychodu nie jest proste. Organy podatkowe upierają się przy stanowisku, że są to wydatki osobiste podatnika, tak jak np. garnitur, a nie związane z prowadzoną działalnością gospodarczą. Tyczy się to także zakupu kasku, który jest obowiązkowy do poruszania się motocyklem pod polskich drogach.

Takie stanowisko przedstawił Dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu w interpretacji indywidualnej z dnia 19 października 2009 r. nr ILPB1/415-871/09-2/AG. Uznał, że: „(…) Nie ulega wątpliwości, że zakup takiego ubrania związany jest z bezpieczną jazdą na motocyklu, nie może przesądzać to jednak, że wydatek na zakup takiego ubrania oraz kasku i obuwia jest związany z prowadzoną działalnością gospodarczą. Uzyskiwanie przychodów w ramach działalności gospodarczej nie jest zatem uzależnione od rodzaju noszonej przez Wnioskodawcę odzieży – w trakcie jazdy motocyklem, a ma związek z bezpieczną jazdą motocyklem w trakcie pracy i poza wykonywanymi przez Niego usługami. Bezpośrednim celem jaki jest związany z zakupem odzieży ochronnej służącej do jazdy na motocyklu jest zatem ochrona zdrowia. Zatem wydatki na ochronę zdrowia należą do wydatków o charakterze osobistym, są związane z funkcjonowaniem danej jednostki w życiu społecznym, a ich poniesienie uwarunkowanie jest innymi względami, aniżeli uzyskiwanie przychodów z działalności gospodarczej.(…)”

Podobnie wypowiedział się Dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi w interpretacji indywidualnej z dnia 8 czerwca 2012 r., sygn. IPTPB1/415-160/12-4/AG: „(…) zakup kasku, o którym mowa w ww. przepisie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz odzieży ochronnej służącej do jazdy motocyklem ma na celu ochronę zdrowia użytkownika tego środka transportu. Bezpośrednim zatem celem tego rodzaju zakupów jest więc ochrona zdrowia. Wydatki poniesione na ochronę zdrowia należą do wydatków o charakterze osobistym. Dotyczą one zakupu rzeczy, które każdy dobiera indywidualnie, stosownie do wymiarów, tak jak ubiór do pracy. Są to wydatki związane z funkcjonowaniem danej jednostki w życiu społecznym, a ich poniesienie uwarunkowanie jest innymi względami, aniżeli uzyskiwanie przychodów z działalności gospodarczej.(…)”

Zdanie podzielił także Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie w interpretacji indywidualnej z dnia 16 lutego 2017 r., nr 1462-IPPB1.4511.1127.2016.2.KS1: „(…)Aby wydatki poniesione na zakup kasku i odzieży i/lub ochraniaczy można było uznać za koszty uzyskania przychodów prowadzonej działalności gospodarczej, ubiór motocyklisty musi spełniać określone wymogi. Ubiór taki musi utracić charakter odzieży osobistej,(…)”

Podsumowując fiskus nie widzi związku zapewnienia ochrony życia i zdrowia przedsiębiorcy, bądź jego pracowników, poruszających się na motocyklach, z przychodami z firmy, mimo, że pojazdy takie wykorzystują oni do wykonywania zadań służbowych.

Dlatego nie pozwala na ujęcie ich w kosztach podatkowych.

Rozwiązanie problemu podał wprost Dyrektor IS w Warszawie w interpretacji z 16 lutego 2017 r. Otóż wskazał wprost, że aby zakup odzieży można było zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu to: „Ubiór taki musi utracić charakter odzieży osobistej, (…)”. Zatem taką odzież należy zaopatrzyć w trwały sposób i w widocznym miejscu w np. w logo, nazwę i adres firmy. Oczywiście informacje takie muszą być wystarczająco czytelne, mówiąc inaczej, motocyklista ma być chodzącą reklamą przedsiębiorstwa.

Inne podejście do tej sprawy zaprezentował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 20 kwietnia 2011 r., sygn. akt I SA/Sz 60/11. Wyrok ten nie dotyczył zaskarżonej interpretacji indywidualnej tylko został wydany po przeprowadzonym u podatnika postępowaniu kontrolnym w zakresie rzetelności deklarowanych podstaw opodatkowania i prawidłowości obliczania podatku dochodowego od osób fizycznych.

W toku wspomnianej kontroli organy podatkowe zakwestionowały między innymi zaliczenie do kosztów uzyskania przychodu wydatków na odzież motocyklową: obuwie damskie, kurtka skórzana, zestaw ochraniaczy, dżinsy, koszulki i rękawice.

Sąd uznał za niezrozumiałą konkluzję organów podatkowych, które przyznały, że skarżąca wykorzystuje motocykl w działalności gospodarczej, a jednocześnie zakwestionowały zaliczenie do kosztów uzyskania przychodów wydatków na specjalistyczną odzież motocyklową.

WSA uzasadniał, że jeżdżenie motocyklem w obecnych czasach wymaga używania specjalnej odzieży wyposażonej w wzmocnienia, która stanowi ochronę przed niższymi temperaturami oraz przed skutkami ewentualnych wypadków drogowych. Ponadto wskazał, że zasady bezpieczeństwa wymagają, aby motocyklista był ubrany w odzież specjalnie przystosowaną do jazdy motocyklem.

W konsekwencji tego, zdaniem sądu „wydatki na nabycie specjalistycznej (ochronnej) odzieży motocyklowej pozostają w związku z osiąganymi przychodami, tym bardziej, że odzież motocyklowa różni się istotnie od odzieży standardowej”.

Sąd zwrócił uwagę, że wprawdzie wśród przepisów z zakresu bhp nie można znaleźć żadnego, który nakazywałby wprost pracodawcy dostarczenie pracownikowi korzystającemu z motocykla odzieży ochronnej, ale ogólne regulacje prawa pracy nakazują pracodawcy dostarczenie pracownikowi nieodpłatnie środków ochrony indywidualnej.

Specjalistyczna odzież ochronna na motocykl spełnia te same cele, jakie pełni hełm ochronny, rękawice, buty czy ubranie robocze na budowie, zatem nie można inaczej oceniać funkcji jaką pełni odzież motocyklowa, gdy motocykl wykorzystuje w działalności gospodarczej sam przedsiębiorca.

Całkowicie zgadzam się z powyższym postanowieniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Zakup motocykla, mówiąc kolokwialnie, „na firmę” można zaliczyć do kosztów podatkowych przedsiębiorstwa, dlaczego więc organy upierają się przy, jak wykazał WSA, błędnym stanowisku, że zakup odzieży specjalistycznej nie stanowi kosztów uzyskania przychodu? Moim zdaniem zakup taki powinien stanowić koszt podatkowy w firmie, tylko jeśli podatnik wykaże, że faktycznie używa motocykla w celach służbowych. Rozpatruje tu motocykl wraz z odzieżą ochronną jako całość, bowiem odzież ta stanowi ochronę pracownika, tj. karoseria w przypadku samochodu, oraz, jak zauważył sąd, w dzisiejszych czasach jest niezbędna.

Wyrok WSA daje nadzieje, że zakup taki będzie uznawany za koszt podatkowy, ale jak pokazuje niedawna interpretacja  Dyrektora IS w Warszawie, zapewne dopiero gdy sprawa trafi do sądów.

Warto zaznaczyć, że problem rozliczania w kosztach podatkowych ubrania na motocykl jest, w pewnym sensie, kolejną już odsłoną sporu o ubrania przedsiębiorców i ich pracowników. Wcześniejsze dyskusje dotyczyły m.in. garniturów, w przypadku których również zwracana była uwaga na osobisty charakter i padały, mało racjonalne, propozycje by przedsiębiorcy w jakiś sposób pozbawiali takich ubrań charakteru osobistego. To pokazuje, jak cel fiskalny może zastępować zdrowy rozsądek.

Podziel się!Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
— 2 czerwca 2017

Komentarze:

Scroll Up